ZAMGLONA POWIETRZE

Minęliśmy Przylądek Farewell na połud­niowym cyplu Grenlandii, pozostawiliśmy wschodnie wybrzeże Grenlandii i lecieliśmy nad Cieśniną Duńską w kierunku Islandii Gdy znaleźliśmy się nad Cieśniną Duńską, tempera­tura powietrza wzrosła. Była to oczekiwana zmiana, gdyż wlecieliśmy nad morze; lodowate zachodnie wiatry wiejące znad Kanady i Gren­landii ocieplają się, przechodząc nad stosunkowo ciepłymi wodami Północnego Atlantyku.Po południu przez zamglone powietrze zama­jaczyły brzegi Islandii. Do zachodu słońca było jednak jeszcze trochę czasu. Dlaczegóż by nie polecieć i nie rzucić okiem na Surtsey? Skręci­liśmy na prawo, polecieliśmy na południowy wschód i, jak profesor Lidemhrock, okrąży­liśmy Przylądek Reykjanes. Ale z jedną maleń­ką różnicą; on wiedział dokładnie, gdzie znaj­duje się jego wulkan, a my — nie. Nikt na po­kładzie samolotu nie miał zielonego pojęcia, gdzie jest Surtsey, oprócz tego, że to jest gdzieś poza Wyspami Westmana.

Witam u mnie na serwisie! Prowadzę tego bloga od kilku miesięcy i jestem w niego bardzo zaangażowany. Biznes od zawsze był dużą częścią mojego życia, jest on wybrana przeze mnie formą zarabiania pieniędzy i wielką pasją. Bloga prowadzę aby podzielić sie z Wami zdobytą przeze mnie wiedzą i doświadczeniem.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.