NOCNY SPACER WZDŁUŻ BRZEGU

Gdy się dobrze wsłuchacie, usłyszycie nie­ustanny syk wydawany przez miliardy pękają­cych pęcherzyków. Ale nawet nie słysząc syku, możecie poczuć na policzku to, co chyba najle­piej określić uczuciem szczypania. Przyczyną owego wrażenia są osiadające na twarzy niezli­czone drobniutkie kropelki wyrzucane w po­wietrze z pękających pęcherzyków. (Czy muszę dodawać, że wiatr musi wówczas dąć od morza w kierunku lądu?)Jest teraz późny wieczór i wiatr wyje nad wodą zaraz za pracownią. Wyglądając przez okno mogę dostrzec tylko migotanie świateł boi na przystani Woods Hole, a ponad światłami bladopomarańczowy sierp pierwszej kwadry księżyca. Chociaż nie widzę wody, wiem, że cała jest pokryta grzywiastymi falami.Wiatr dął dzisiaj cały dzień. Po południu pojechałem samochodem na pobliską plażę na zachodnim brzegu Przylądka Cod.

Witam u mnie na serwisie! Prowadzę tego bloga od kilku miesięcy i jestem w niego bardzo zaangażowany. Biznes od zawsze był dużą częścią mojego życia, jest on wybrana przeze mnie formą zarabiania pieniędzy i wielką pasją. Bloga prowadzę aby podzielić sie z Wami zdobytą przeze mnie wiedzą i doświadczeniem.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.